Jak inicjatywa K.Marcinkiewicza: “BEZPIECZEŃSTWO ENERGETYCZNE” przerodziła się
w pomysł A.Wysockiego: “BAŁTYCKIEJ GAZOSTRADY” - umożliwiającej Dystrybucję Hybrydową gazu ziemnego
–––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––



Przyszedł moment aby - początkowa i słuszna

Inicjatywa Kazimierza Marcinkiewicza


“Europejskiego Paktu Energetycznego”
“Wszyscy za jednego - jeden za wszystkich”
“Trzech Muszkieterów”


przerodziła sie w:

“Bałtycką Gazostradę Marcinkiewicza”

albo krócej:

“Gazostrada Marcinkiewicza”

Dlaczego?


ponieważ:

zamiana “nitki” na “pętlę”
(pomysłu Antoniego Wysockiego © 2005)


zmienia całkowicie postać rzeczy


przekształcając kontrowersyjny pomysł “Północnego Gazociągu”
w “Projekt Wspólnego Europejskiego Przedsięwzięcia”
zapewniający optymalne zaopatrzenie w gaz ziemny
czyli: “bezpieczeństwo energetyczne” ale: “po europejsku”


O co tu własciwie chodzi ?   
(brulion refleksji - sous toute réserve)


powrót do: początku

Małe wyjaśnienie:
Tak wygladała pierwsza strona wstępnej wersji z 8 grudnia 2006,
teraz dochodzi do niej uzupełnienie jako: Dystrybucja Hybrydowa gazu ziemnego (od strony 9/15).


Specjalnością pewnej cześci amerykańskich administratorów jest stwarzanie “wirtualnych haseł”. Haseł które się następnie “rzuca w wentylatory” mediów.

Jednym z nich, stosunkowo niedawnym, jest właśnie to, szeroko nagłaśniane:

“bezpieczeństwo energetyczne”

Jak zwykle, zostało ono wprowadzane stopniowo, ale ci którzy zdają sobie sprawę - jaka możliwość “robienia dużych pieniędzy z niczego” się za tem kryje - stracili cierpliwość i wywołali “zagrożenie” tam gdzie go nie było.
Po co ?

Po to - żeby stworzyć zmonopolizowany przemysł “walki z zagrożeniem” którego jednym z wielu serwisów jest “g w a r a n t o w a n i e” dostaw energii ...

Czy w tak stworzonych warunkach skuteczne zagwarantowanie “bezpieczeństwa energetycznego” jest możliwe?

Oczywiście że nie ... ale zanim nieświadomi się spostrzegą - można na tym gwarantowaniu “wyrwać grubą forsę” bo później będzie się można zawsze wytłumaczyć: “że się nie wiedziało” ...

Wsród normalnych ludzi, świadomych problematyki energetycznej, nie używa się haseł tylko troszczy o zapewnienie zaopatrzenia w sposób jak najbardziej e k o n o m i c z n y.

Przykładem takiego podejścia jest rosyjska propozycja dostarczania gazu ziemnego do Niemiec bezpośrednio - przy pomocy nowego gazoduktu ułożonego na dnie neutralnych wód Bałtyku.

Pomysł ten, pomyślany z rozmachem i ekonomicznie logiczny, wywołał ciekawą “burzę medialną”.
Już samo nazwanie proponowanego gazoduktu “północną rurą” jest bardzo wymowne dla “urabiania opinii”.
Co jest oprócz tego ciekawe to to, że “niezależne, swiatłe i uczciwe media” wystąpiły “automatycznie” w obronie tych którzy chcieliby “podłączyć się sprytnie do zwiekszania kosztów” tej skali projektu bez przejmowania się tym że tak “dorzucone beztrosko wydatki” zapłacą - końcowi odbiorcy ...

Tak więc, śledząc (z odległego Montrealu) wyżej wymieniona “burzę”, wpadłem na pomysł żeby do rosyjskiej propozycji podejść inaczej:

zastąpić: “nitkę” - “pętlą”.

Pomysł wydał mi się słuszny ale - nie wiedząc co z nim zrobić - zostawiłem go więc w “zawieszeniu” czekając na “jakąś odpowiedniejszą okazję” ...

Okazało się, że nie musiałem długo czekać.

“Opatrznościową” wprost okazją “spadłą z nieba” stało się napisanie artykułu przez pana Marcinkiewicza w Rzeczpospospolitej pt. “Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”.

Nadało to mojemu pomysłowi “rację bytu” ...


Skorzystałem więc z nadarzącej się okazji i napisałem do pana Marcinkiewicza to - co poniżej przytaczam z niewielkimi poprawkami:

=========================

Szanowny Panie Premierze

Pański artykuł “Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” zdopingował mnie do dorzucenia mojego komentarza.

Komentarza który “kiełkuje” od momentu rozpętania medialnej krytyki projektu “bałtyckiej czy też połnocnej rury” przeznaczonej do bezpośredniego przesyłania gazu ziemnego z Rosji do Niemiec.

Pomysł tego projektu w zasadzie nie jest zły, uwalnia Polskę od kłopotów przerzucania tego kalibru rury przez jej tereny. Media najwyraźniej nie zdają sobie sprawy ze skutków i konsekwencji takiego przedsięwzięcia.

Rozważając całościowo (żeby nie użyć słowa “globalnie”) zalety i wady pomysłu “połnocnej rury” doszedłem do wniosku, że można to zrobić: 

inaczej ...  sprytniej i dużo korzystniej.

Otóż, zamiast jednej bezpośredniej linii przesyłowej należałoby ułożyć na dnie perymetru wód miedzynarodowych Bałtyku linię przesyłową w formie zamkniętego pierścienia lub raczej, ze względu na kształt: pętli.

Po co, i co to daje ?

To daje nowe zastosowanie starego i wypróbowanego pomysłu do praktycznego usprawnienia dystrybucji gazu ziemnego potrzebnego do zasilania Nad-Baltyckich Kraji.

Pozatem, to pozwala stworzyć coś (chyba) unikalnego:
systemu zasilania gazem ziemnym nie zależnego od jego dostawców.

Taka “pętla bałtycka” należąca do Kraji Nad-Baltyckich i pod opieką Uni Europejskiej umożliwiłaby odbiór gazu ziemnego z rożnych zródeł - zapewniając w ten sposób ciągłą i równocześnie optymalną jego dystrybucję między kraje do niej podłączone.


Panie Premierze, - czy to nie jest przypadkiem praktyczna odpowiedź na jeden z aspectów pańskiego pomysłu “Europejskiego Paktu Energetycznego”?

Istniejącym przykładem zastosowania takiej “pętli” jest “Chauffage Urbain de Paris”.

Paryż jest otoczony takim zamkniętym pierścieniem dystrybucji pary wodnej zasilanym, o ile sobie przypominam, jedenastoma rozrzuconymi na perymetrze kotłowniami z których jedna, spalarnia śmieci, zlokalizowana na północy może latem zasilać całe miasto.

Co można by zaproponować, jeśli Niemcom i Rosjanom tak się śpieszy żeby zwiększyć przesył gazu ziemnego, to - żeby ta “rura” była położona jako pierwszy człon przyszłej “pętli bałtyckiej”.

Nigdy nie wiadomo czy, przy nieprzewidzianych okolicznościach, nie okaże się, że zachodnio-europejski gaz, dzięki “bałtyckiej pętli” będzie miał okazję ratowania mieszkanców rosyjskich nadbrzeżnych miast.

Najistotniejszym aspektem tego pomysłu jest jego własność i zarządzanie - muszą być tak ustanowione żeby, przy współudziale prywatnych kapitałów, nie mogły być przechwycone przez prywatne interesy.

Panie Premierze, to jest tylko wstępny szkic najważniejszych elementów, gdyby Pan stwierdził że to może “na coś się przydać” to proszę dać znać a rozwinę więcej argumentów.

Łączę wyrazy szacunku i pozdrowienia z odległego Montrealu
Antoni Wysocki, mgr. inz. (Politechnika Gdańska - rocznik 1961)

Objaśnienie szkicu:    (© Antoni Wysocki 2005)

                   
Numery oznaczają “podłączenia” czyli punkty poboru i ewentualnie wprowadzania gazu ziemnego do wspólnego “pierścienia” dystrybucyjnego: 1-Rosja; 2-Estonia; 3-Łotwa; 4-Litwa; 5-Królewiec; 6-Polska; 7-Niemcy; 8-Dania; 9-podłączenie “atlantycko / norweskie”; 10-Szwecja; 11-Finlandia;
Linia ciągła: 1 - 7 odpowiednio przewidziana i zaadoptowana “bałtycka rura” jako pierwszy etap
Linia przerywana: 7 - 1 odpowiednio przewidziane uzupełnienie “bałtyckiego pierścienia” jako drugi etap.


To jest to, co - po obcięciu teraz zbytecznych referencji - poszło listem poleconym do Urzędu Adresata

Po kilku tygodniach otrzymałem list z potwierdzeniem przekazania przesyłki do - Biura zażaleń i wniosków ...

Następnych kilka miesięcy obserwacji “medialno-politycznego zamieszania”, tak w Polsce jak i we Wspólnocie Europejskiej, skłonilo mnie do uzupełnienia opisu mego pomysłu i umieszczenia go na Internecie - “dla podzielenia się mojemi refleksjami z Tymi” - którzy włożyli wiele wysiłku żeby
“zrobić ze mnie inżyniera” godnego tradycji polskiej kultury technicznej a których wiekszość
przeniosła się już zasłużenie - do Krainy Wiecznych Łowów ...


I tak, wracając do tematu ...

1. Najistotniejszymi zaletami mego pomysłu byłyby:

1.1  Możliwość, dzięki zastosowaniu zamkniętej pętli (albo, jak kto woli - obwodnicy), rozpływania się gazu ziemnego we wszystkich kierunkach (oczywiście wzdłóż gazoduktu) pomiedzy punktami dostawy i poboru gazu ziemnego - co znacznie poprawiłoby zapewnienie ciagłości jego dystrybucji (stąd też odruchowa nazwa “Bałtyckiej Gazostrady”).

1.2  Możliwość podłączania indywidualnych odgałęzień pozwalających tak na odbiór jak i dostarczanie gazu ziemnego do wspólnej Gazostrady.
Pozwoliłoby to na uniezależnienie się od indiwidualnych dostawców gazu ziemnego i umożliwiło lepszą (wielostronnie korzystniejszą) koordynacje dostaw gazu ziemnego z różnych zródeł.

1.3  Ułożenie takiej “Gazostrady” na zewnątrz wód terytorialnych ułatwiłoby koordynację wykonastwa. Ilość i umiejscowienie odgałezień należałaby do decyzji każdego z nadbrzeżnych kraji.

1.4  Możliwość sprawniejszego i mniej kosztownego rozmieszczenia portów rozładunkowych gazu ciekłego i zmniejszenia pojemności zbiorników do jego rozładowywania i przechowywania oraz nowość: możliwość okolicznościowego rozładowywania gazu ciekłego przeznaczonego dla danego kraju w innym, w danym momencie dostępniejszym, punkcie podłączenia - pozwoliłoby na uniknięcie nie wykluczonej inaczej ewentualności “widoku zmarznietych mieszkancow Wybrzeża przyglądających się bezradnie unieruchomionym w zwałach lodu metanowcom” - pełnych ciekłego gazu ...

1.5  Możliwość zamykania odcinków Gazostrady w razie potrzeby napraw czy utrzymania - zachowując ciągłość operacyjną jej pozostałej części (co nie jest możliwe przy pojedyńczej "nitce").


2.  Do podstawowych warunków umożliwiających realizacje powyższego pomysłu należy:

2.1  Ujednorodnienie wartości ogrzewczej gazu ziemnego pochodzącego z różnych zródeł i to - przed jego wtłoczeniem do Gazostrady.

2.2  Stworzenie organizacji współwłaścicieli - rządów państw nad-bałtyckich - przyszłych użytkowników Gazostrady z możliwością dopuszczenia kapitału prywatnego ale - w sposób uniemożliwiający przejęcie własności przez obce interesy.
Docelowy udział procentowy powinien by być mniej więcej proporcjonalny do poboru gazu z Gazo-strady.

2.3  Opracowanie programu informatycznego umożliwiającego koordynację zaopatrzenia, dystrybucji, kosztów (operacyjnych i zakupu otrzymywanego gazu) i wynikającej z nich ceny wypadkowej
dostarczanego w ten sposób paliwa.


3.  Jakie korzyści dla Polski mogłyby wyniknąć z takiego pomysłu?

3.1  Łatwe wyjście z obecnego medialnie-politycznie-emocjonalnego impasu wynikającego z “medialnie nie kochanego” choć znacznie tańszego gazu ziemnego tylko dlatego że “on płynie z Rosji” oraz pogodzenia się z “wprost niewybaczalnym” brakiem możliwości kontrolowania tej witalnej i dolaro-twórczej aktywności przez prywatne koncerny.
Zasilanie północnych regionów Polski gazem z Bałtyckiej Gazostrady pozwoliłoby na zróżnicowanie jego zródeł przysłaniając w ten sposób "ruskie pochodzenie” jednego z nich.

3.2  Wystąpienie Polski z inicjatywą takiego rozwiazania ofiarowałoby Wspólnocie Europejskiej okazję na uruchomienie Projektu Społecznej Realizacji Wspólnego Celu - bardzo dotkliwie brakujacego jej “przeradzającemu” się społeczeństwu. I to - z aktywnym udziałem polskim jako pomysłodawcy.
Zacieśnienie współpracy gospodarczej krajów basenu Bałtyckiego wynikłego z takiego wspólnego projektu stało by się laboratorium wdrożeniowym takiej inicjatywy.

3.3  Wielostronne wydajniejsze i lepsze zaowocowanie polskich inwestycji związanych bezpośrednio oraz innych, jeszcze nieokreślonych, wynikających z realizacji takiego projektu.


I ostatecznie:

Możliwość zabezpieczenia dużo sprawniejszego zaopatrzenia w gaz ziemny z istotną limitacją niespodzianek cenowych.

Narazie tyle, możnaby dorzucić więcej istotnych szczegółów ale to mogłoby uczynić lekturę uciążliwą.

Montreal, le 30 novembre 2006

P.S.: Powyższy pomysł można by nazwać “Gazostradą Marcinkiewicza” (o ile pan Marcinkiewicz się na to zgodzi) i roboczo: “Polską Wersją Projektu Polnocnego Gazociągu” i to - pod patronatem medialnym Rzeczpospolitej (w pozytywnym sensie ;-) ...), bo to Oni obydwoje to zainicjowali ...

Wracając do “Rosyjsko-Ukraińskiego przykręcenia gazowego kurka” ubiegłej zimy ...
nie widzę w tym zajściu złośliwości “politycznych nacisków” ...
Poprostu, z powodu wyjątkowo niskiej temperatury w ich regionach, zaczeło brakować gazu ...

Co się w takiej sytuacji robi?
Zmniejsza ciśnienie w gazociągu. Pozwala to na stopniowe zwolnienie zużycia przemysłowego żeby zaspokojić, w pierwszej kolejności, podstawowe witalne potrzeby ludności.
Z takimi sytuacjami należy się coraz częściej liczyć i odpowiednio się do nich przygotować.
Z tąd też wziął się rosyjski pomysł “Pólnocnej Rury” i chyba po raz pierwszy - wynikający nie z sąsiedzkiej przekory ale ze zdrowego rozsądku - polski pomysł:

“Gazostrady Marcinkiewicza”

Pozwoli to na szybkie skierowanie życiodajnego paliwa tam gdzie jest najbardziej potrzebne.

Czy to nie jest, przypadkiem, zgodne z poczatkową ideą stworzenia Wspólnoty Europejskiej?

A patrzac się na mape, Europa nie kończy się na Bugu tylko na - Uralu i wygląda na to, że Warszawa leży w jej geograficznym środku - czy to do czegoś nie zobowiązuje ?


W miedzyczasie: zaskakujacy zbieg okolicznosci:

Waaarto przeczytać i - nie dać sie wyprzedzić ... 

Szwecja: gazociąg północny zaszkodzi regionowi bałtyckiemu 
wto, 28. listopada 06, 14:58   http://www.cire.pl/item,25400,1.html

Obecna rosyjsko-niemiecka koncepcja Gazociągu Północnego naraża na szwank bezpieczeństwo i stosunki międzynarodowego zaufania w regionie bałtyckim - twierdzą czołowi szwedzcy eksperci z dziedziny obronności kraju.
Profesorowie Wyższej Szkoły Obrony Narodowej, Ove Bring i Bo Huldt, oraz jej były szef, kontradmirał Claes Tornberg stwierdzają m.in., że projekt Putina i Schroedera powoduje, że Szwecja znalazła się na "politycznym rozdrożu" z punktu widzenia obronności i bezpieczeństwa energetycznego.

Uważają oni, że wiele argumentów przemawia za wstrzymaniem realizacji tej rosyjsko-niemieckiej inwestycji. Jest to jednak mało realne - nie pozwala na to prawo międzynarodowe. Szwecja może jednak nie zgodzić się na budowę kontrowersyjnej morskiej platformy w pobliźu Gotlandii, planowana jest bowiem wewnątrz szwedzkiej strefy ekonomicznej.

Równocześnie autorzy artykułu wzywają rząd szwedzki, by przeciwstawił się obecnej formie projektu gazociągu, który koliduje z zasadami ONZ, mówiącymi o obowiązku współdziałania w dziedzinach mających żywotne znaczenie dla międzynarodowego bezpieczeństwa.

Dzisiejsza koncepcja Gazociągu Północnego wyklucza z uczestnictwa w nim wiele państw, które czują się tym zaniepokojone. Tymi państwami są: Szwecja, Polska, Estonia, Łotwa i Litwa. Dlatego rosyjsko-niemiecki projekt winien stać się projektem wielonarodowym.

Zdaniem autorów artykułu, jeśli nie będzie można doprowadzić do przeniesienia rurociągu na ląd i poprowadzenie go poprzez Polskę, powinien zostać powołany formalny system międzynarodowego nadzoru nad przyszłym gazociągiem. Jego centrum może mieścić się na Gotlandii - z uwagi na jej centralne położenie, albo na Wyspach Alandzkich - z powodu ich zdemilitaryzowanego, międzynarodowego statusu obowiązującego od 1921 r.

W systemie tym winny uczestniczyć wszystkie państwa nadbałtyckie, dostarczając odpowiednich środków dla zapewnienia gazociągowi bezpieczeństwa i kontroli jego funkcjonowania i wykorzystania.

Dzięki temu, jak piszą autorzy, "problemy z gazociągiem będą rozwiązywane na płaszczyźnie regionalnej, a nie wyłącznie bilateralnej, w wymiarze wspólnoty bałtyckiej stanowiącej część zjednoczonej Europy".   TV Biznes

... i tu jeszcze:

Rozmowy o bezpieczeństwie energetycznym tylko z udziałem Rosji 
czw, 30. listopada 06, 09:37  http://www.cire.pl/item,25451,1.html

Rosja ostrzega, aby nie rozmawiać o bezpieczeństwie energetycznym bez jej udziału. minister spraw zagranicznych Rosji podkreślił, że kwestia bezpieczeństwa energetycznego dotyczy wszystkich i powinna być prowadzona z uwzględnieniem interesów wszystkich stron.
- Nie przypuszczam, aby jakakolwiek próba rozmów o bezpieczeństwie energetycznym w jakimkolwiek formacie bez udziału Rosji przyniosła efekty i sprzyjała jego wzrostowi - oświadczył minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow.

Wypowiedź szefa rosyjskiej dyplomacji odnoszą się do rozmów o redukcji uzależnienia Europy od importu rosyjskiej ropy i gazu, jakie prowadzone są podczas szczytu NATO na Łotwie. Szacuje się, że w przypadku kontynuacji obecnych tendencji, za 20 lat kraje Unii Europejskiej będą importować 90 proc. ropy i 80 proc. gazu.  informacja pochodzi z serwisu e-petrol.pl

Wniosek:
Jakby nie “dumać” - wszystkie “gazowe rury”
powinny prowadzić do - “Gazostrady Marcinkiewicza”.

    powrót do: początku


To była pierwsza cześć pomysłu. W międzyczasie doszło więcej informacji i w ten sposób “rozszerzyło się spojrzenie” na całość zagadnienia i tak - trzeba było dodać poniższe “uzupełnienie”:



Dystrybucja Hybrydowa Gazu Ziemnego
jako uzupełnienie - wstępnej:
zamiany “nitki” na “pętlę”

Spojrzenie z wysokości około  2700 km  pozwala na uświadomienie sobie znaczenia morza Bałtyckiego dla ludności kraji je otaczających oraz dla całej Europy przyszłych pokoleń.
Zasadniczą cechą morza Bałtyckiego jest jego niskie zasolenie utrzymywane przez dodatni wydatek spływu słodkich wód.
Nie jest wykluczone, że przez odpowiednie “przymknięcie” przesmyku duńskiego możnaby odciąć dopływ slonej “atlantyckiej” wody i przez to, stopniowo, zamienić morze w słodkowodne jezioro …

Biorąc pod uwagę taką ewentualność, przemieszczanie rosyjskiego gazu ziemnego do energo-chłonnej Europy nabiera zupełnie innego, niespodziewanego, wymiaru ...

Przeszło rok temu, dowiedziawszy się o projekcie “północnej rury” zoproponowałem, intuicyjnie, zastąpienie “nitki” - “pętlą” którą nazwałem “gazostradą” (dlaczego? - wyniknie z poniższego opisu).

Po wielu miesiącach braku zainteresowania dla takiej alternatywy wpadłem na pomysł umiesz czenia jej opisu - w charakterze komentarza “sobie a muzom” - na internecie.

W międzyczasie dotarłem, przypadkiem, do kilku zródeł dodatkowych szczegółów:
• zdjęcie satelitarne Bałtyku: http://earth.download.googlepages.com/
• Nord Stream: http://www.nord-stream.com/eng/project/facts_and_figures/
• Nasz Bałtyk: http://www.naszbaltyk.pl/hydr.php
• Gazprom:  http://www.gazprom.com/eng/articles/article11430.shtml

Zestawienie tych zdawałoby się nie związanych ze sobą szczegółów uwidoczniło mi możliwość ich wzajemengo uzależnienia i zharmonizowania.
Tak rozszerzone podejście pozwala na bardziej konkretne uzasadnienie wstępnej propozycji za-miany “nitki” w “pętle” w przewidywaniu stworzenia docelowej “Bałtyckiej Gazostrady”.

Celem poniższego uzupełnienia wstępnej wersji jest również:   przedstawienie korzyści oraz konieczności stworzenia czegoś w rodzaju Bałtyckiej Dystrybucji Hybrydowej Gazu Ziemnego.

Czyżby to był nowy dziwoląg nazewniczy? - Nie zupełnie. Jeśli przeczytacie państwo dalszy ciąg to zauważycie, że jego pomysł wybiega na całe lata przed to co się obecnie proponuje.
Ale, żeby to łatwiej zrozumieć - spróbujmy prześledzić jak “to” doszło do mojej świadomości. Nie przyszło “to” odrazu lecz stopniowo, tak “jak nafta która - powoli dochodzi do knota” … ;-)

Zaczeło się od wiadomości, że to ma być (narazie) jedna “rura” o średnicy 48 cali ułożona na dnie miedzynarodowych wód Bałtyku.
Teraz dopiero zrozumiałem dlaczego “środowiskowcy” “zawyli” na taką ewentualność.

Z mojej strony “podskoczyłem” na ewentualność “utopienia” dwóch kilkuset kilometrowych (rozdzielonych pompownią) zbiorników gazu ziemnego pod proponowanym ciśnieniem !

Jakie ewentualne skutki takiego rozwiazania można sobie wyobrazić - szczególnie po oglądaniu amerykańsklego serialu “Mission impossible” ? …


Otóż, w razie “pęknięcia taaakiej rury”, biorąc pod uwage ilość sprężonego gazu w niej zmagazynowanego oraz szybkość zamykania zaworów można się spodziewać “Fajerwerku Tysiąclecia”.
Wyobrażacie sobie państwo zachwyt telewizji? Strona rosyjska po odcięciu gazu czekałaby na koniec naprawienia szkód, żeby móc wznowić dostawy gazu ziemnego, natomiast gospodarka i ludność niemiecka … czyli - “coś by trzeba” wymyśleć sprytniejszego.

Obecnie gaz ziemny płynie ze złóż w głębi Rosji. Na jak długo go starczy przy rozwoju gospodar-czym Rosji i coraz większym zapotrzebowaniu erorpejskim - nie wiadomo.
Rosja przewiduje eksploatacje złóż podmorskich na północ od Norwegii z których najprawdopodobniej będzie chciała zaopatrywać Europe i Stany Zjednoczone - żeby móc zachować swoje obecne zasoby na własne potrzeby.
Eksploatuje się już podmorskie zasoby u zachodnich wybrzeży Norwegii. Rozwija się zaopatrywanie w gaz ziemny skroplony którego zastosowanie ma decydujące znaczenie na obniżanie kosztów rozbudowy sieci dystrybucyjnych gazu ziemnego.
Czyli przybywa coraz więcej elementów które, prawdopodobnie, nie zostały jeszcze wzięte pod uwagę. Żeby to sobie uzmysłowić załączam poniższe zdjęcie pokazujące, z grubsza, skąd może dopływać (do strefy bałtyckiej i nie tylko) gaz ziemny tak w formie gazowej jak i skroplonej


Z tego wynika, że obecnie opracowywana “bałtycka rura” powinna być uważana jako pierwszy etap całościowego zagospodarowania strefy bałtyckiej (do czego wrócę poniżej).

Następne zdjęcie pokazuje jak można sobie wyobrazic przyszłe: rozpływ i dystrybucje gazu ziemnego tak w strefie bałtyckiej jak i na zewnątrz.
Dwie “pętle” północna i południowa umożliwiłyby nie tylko dystrybucję gazu ziemnego przypływającego z różnych zródeł z przeznaczeniem dla strefy bałtyckiej ale i jego transfer na zewnątrz.
Strzałki białe wskazują dopływ a szare wypływ.                   
Takie rozwiązanie zmieniłoby charakter, wielkość i lokalizacje portów przeładunkowych gazu ziemnego transportowanego w formie skroplonej, pozwaląjac w ten sposób na korzystniejsze 

rozdysponowanie środków - koncentrując się przedewszystkim (narazie) na rozbudowie sieci dystrybucyjnej jako elementu najlepiej zapewniającego:
“Wspólnie-Solidarne Bezpieczeństwo Energetyczne”
Otóż, upraszczając, zabezpieczenie dostaw gazu ziemnego ma coś w rodzaju samoistnego ustalania pierwszeństwa zasilania: tak długo jak dostawy gazu ziemnego są wystarczające - jego wysokie ciśnienie pozwala zaspokoić potrzeby tak przemysłu jak i ludności. Z chwilą zachwiania tej równowagi (dostawy gazu nie mogą, z różnych przyczyn, nadążyć za zapotrzebowaniem) ciśnienie gazu spada, co powoduje stopniowe odcinanie największych, przemysłowych, odbiorców zachowując w ten sposób gaz na potrzeby (głównie ogrzewania) ludności.
To jest jedną z racji budowania “magazynów” gazu. Drugą z racji ich budowy jest “odciążenie” sieci dystrybucyjnej od chwilowych znacznych zapotrzebowań gazu ziemnego.
Wyżej proponowana sieć dystrybucyjna stałaby się sama w sobie wielkim magazynem gazu ziemnego zmniejszając (narazie) potrzebe budowy dodatkowych.
To samo dotyczy portów dla metanowców. Byłyby większe i mniej liczne, zlokalizowane w miej-scach dla nich bezpieczniejszych i łatwiej dostępnych czyli - od strony Atlantyku.
W ten sposób (na przykład Polska) chcąc mieć w swoim programie energetycznym udział gazu skroplonego dostarczanego np. z Afryki - zlecałaby jego dostawe do któregoś z tych portów nie potrzebując budowania własnych.
Przejdźmy teraz do kwestji samej “rury” i tego jak “ją” sobie wyobrażam.
Proponowana obecnie pojedyncza “rura” o średnicy 48 cali, jej przebieg i sposób ułożenia zwiekszają znacznie ryzyko tak dla “Bezpieczeństwa Energetycznego” jak i wysokości kosztów jej budowy nie mówiac już o zastrzeżeniach środowiskowych.
Jej wymiar nie jest, prawdopodobnie, podyktowany rocznym wydatkiem gazu ziemnego ale jego zimowym, administracyjno-hipotetycznie określonym krótko trwałym szczytem zapotrzebowania. Jednym słowem, warto się tej propozycji doobrze przyjrzeć zanim się “ugrzęźnie” w jej realizacji.
Moim zdaniem, korzystniej by było posłużyć się rurami o średnicy 24 do 32 cali ułożonymi na zakotwiczonych pływakach wzdłuż wybrzeży na głębokości około 16-20 metrów czyli tam gdzie łodzie

podwodne już nie mają miejsca na przemieszczanie się w stanie zanurzenia a statki, nawet największe, będą mogły przepływać swobodnie nad tak “zawieszonymi” w morzu rurami.
Poniższy szkic pokazuje różnice w sposobie “układania” rur: proponowaną obecnie i jej alternatywę wymagającą bliższej analizy jako praktyczniejsza ale na razie jeszcze “nie zupełnie konwencjonalna”.



Ten sposób “kładzenia rur”, od jednej do kilku na jednym, mniej więcej, poziomie okazałby się w czasie kotwiczenia najmniej uciążliwy dla środowiska morskiego i szybciej w nie “wrastający”, umożliwiając równocześnie łatwe podnoszenie rur do naprawy, wymiany albo dodawania następnych.
Żeby zwiększyć wytrzymałość i sprężystość (ze względu na elastyczność ułożenia i kotwiczenia) rury powinny być wykonane z kilku warstw blachy stalowej  (pasm zwijanych spiralnie i spawanych ciagłym szwem, zmieniając - z każdą następną warstwą - kierunek nawijania) i  pokryte z zewnątrz cieńką warstwą stali odpornej na morską korozję.
Wspomniana w wersji wstępnej (2.2 i 3 na str. 5/15) zasada współwłasności i takiegoż zarzadzania bałtyckiej sieci dystrybucyjnej gazu przez nadbrzeżne kraje udostępniłyby ich wody terytorialne.
Dodatkową zaletą tej opcji byłaby możliwość dodania rury umożliwiającej przesyłanie słodkiej wody z północnej części Bałtyku do przesmyku Duńskiego gdzie byłaby przepompowywana na barki i w ten sposób przesyłana do “pustynniejącej” Hiszpanii …
Po tym krótkim uzupełnieniu uprzednio wstępnie przedstawionej opcji - nasuwa się pytanie:
Jak “to wszystko” zacząć ?
Należałoby zacząć od opracowania, wspólnie z wszystkimi partnerami, wstępnego ogólnego planu umożliwiającego przeprowadzenie wszystkich wymaganych uzgodnień.

Ułatwiłoby to i przyśpieszyło rozpoczęcie opracowywania ułożenia dwóch, prawdopodobnie 32 calowych, rur łączących Rosję z Niemcami (na miejsce obecnie proponowanej jednej 48 calowej) - jako pierwszego etapu docelowo przewidywanej całości.
                                            
Ze względu na to, że powyższa opcja (w formie docelowej) będzie pozwałała na przesyłania gazu ziemnego we wszystkich kierunkach - przypominając tym ruch samochodów na autostradach - proponuje nazwanie tak powstałej sieci dystrybucji / transferu gazu ziemnego - Bałtycką Gazostradą.
Antoni Wysocki                                       
zwolennik optymalnego ekonomicznie wykorzystania energii - sztuki rozwijanej i doskonalonej przez trzydzieści lat obserwacji, analiz i symulacji - umożliwiających i zapewniających ich tak praktyczne jak i skuteczne zastosowanie.

–––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––––
Antoni Wysocki  strona:   1/15    środa, 18 kwietnia 2007http://generation.net/~wysocki/index.htmlhttp://www.cire.pl/item,25400,1.htmlhttp://www.tvbiznes.pl/http://www.cire.pl/item,25451,1.htmlhttp://www.e-petrol.pl/http://www.e-petrol.pl/http://generation.net/~wysocki/index.htmlhttp://earth.download.googlepages.comhttp://www.nord-stream.com/eng/project/facts_and_figures/http://www.naszbaltyk.pl/hydr.phphttp://www.gazprom.com/eng/articles/article11430.shtmlshapeimage_2_link_0shapeimage_2_link_1shapeimage_2_link_2shapeimage_2_link_3shapeimage_2_link_4shapeimage_2_link_5shapeimage_2_link_6shapeimage_2_link_7shapeimage_2_link_8shapeimage_2_link_9shapeimage_2_link_10