Rozmyślając swego czasu nad alternatywą dla proponowanego jedno nitkowego (nawet dwu-rurowego) Nord Streamu nie przypuszczałem że to może się stać bardziej aktualne dla South Stream tak wiec - jak mogą być dwa Streams mogą też być:
Gazostrada Bałtycka i Gazostrada Czarnomorska

Na czerwono: przypuszczalny pierwszy etap Gazostrady. Na bialo: następne etapy,
Jak już to opisałem, pośrednio, w Detalach i Refleksjach dla Gazostrady Bałtyckiej (obecny tekst jest tylko uzupełnieniem tamtych) - odradzam zawsze “najtańszych” rozwiązań projektowych które niosą w sobie ryzyko stania się najdroższymi w codziennej ich eksploatacji.
Najbardziej mnie niepokoi pomysł układania rur na dnie morskim i to na znacznych głębokościach. Co robić z taką rurą “wrastającą” z czasem w dno - w wypadku jej pęknięcia?
• Kłaść następną obok?
• Ile czasu to zajmie?
• Jaki może być koszt takiej wymiany i przewidywalny rząd wielkości spowodowanych tym strat?
• A straty niewymierne?
-
•A co z tym gazem pod ciśnieniem rzędu 200 atm w rurze - pomiędzy odcinającymi zaworami
-
•(przy wielokilometrowych odcinkach rur stających się zbiornikami)?
Z tąd też wziął się pomysł prowadzenia rur na mniejszych głębokościach wzdłuż wybrzeży i nie po dnie, ale “podwieszonych” na wymaganej przez żeglugę głębokości i to na pływakach ale zakotwiczonych do bloków betonowych spoczywających na dnie.
Zamiast jednej rury o dużej średnicy powinno ich być kilka - o mniejszej średnicy - żeby zapewnić ich giętkość - podwieszonych równolegle i na takiej samej mniej wiecej głębokości.
Takie rozwiązanie będzie oczywiście początkowo droższe - ale pozwoli na “podnoszenie” każdej rury z osobna ponad powierzchnię wody do weryfikacji, napraw, miejscowych wymian czy instalowania podłączeń - bez potrzeby “bełtania” środowiska morskiego, dając również możliwość instalowania zaworów odcinających umożliwiających izolowanie krótszych odcinków rur.
Instalując taką Gazostradę w formie przybrzeżnej obwodnicy będzie można się do niej podłączać w odpowiednich miejscach - tak z poborem jak i z dostawą gazu.
Osobnym problemem do rozwiązania będzie mieszanie się gazów z różnych źródeł i o różnych własnościach kalorycznych.
Sposób przynależności i operowania mógłby być podobny dla Gazostrady Bałtyckiej.
Zainstalowanie takiej obwodnicy Czarnomorskiej Gazostrady pozwoliłoby skrócić znacznie proponowany gazociąg Nabucco - który zaczynałby się od zachodniej strony tej Czarnomorskiej Gazostrady zamiast gdzieś aż w Baku, przez co jego koszty by zmalały poprawiając rentowność i zabezpieczenie ciągłości dostaw gazu.
